niedziela, 13 października 2013

Moje srkomne zdanie - Ogół internetu: Akcja Pusta Miska

Od jakiegoś czasu na internecie dużo mówi się o akcji "Pusta Miska". Bannery na stronach internetowych, linki... Zanim zacznę drążyć temat wyjaśnię, o co chodzi w tej akcji. Otóż, wchodząc na stronę w jakiś sposób akcja otrzymuje pieniądze (sory za taki nie ogar, ale nie wiem jak to się odbywa). Cytując napis na ich stronie: "70 twoich wejść to poprawa warunków bytu jednego zwierzaka...". I właśnie dzięki temu zdaniu mogę się rozpisać. O akcji dowiedziałam się jakiś czas temu. Nie zdając sobie sprawy czy tytułowa Pusta Miska ma drugie dno, wchodziłam codziennie na stronę. Dziś jednak tego nie robię i to od długiego czasu. Czemu? Sprawa jest prosta - Coś nie tak było w tym zdaniu. Można by wywnioskować wiele rzeczy. Czy 1 wejście to 1zł? Ale nie o to tu chodzi. Jaką mam pewność ile "procent" trafia do tych zwierząt i czy w ogóle trafia? Naprawdę, nikt z poza ludzi Pustej Miski nie wie ile tak na prawdę pieniędzy dostają schroniska. I może na Facebooku pokazują przelewy (czy coś takiego), ale powtarzam, nie mam pewności i tyle! Przelewy da się podrobić, wystarczy dobry grafik i tyle. Nie klikam, ale to nie znaczy że nie pomagam zwierzętom.